Muzyczna jaskinia Björk.
Björk zapewne nie trzeba przedstawiać nikomu, kto jest choć trochę zainteresowany światową muzyką z pogranicza popu i elektroniki. Ta islandzka artystka zdołała wedrzeć się na rynek zdominowany przez Amerykanów oraz Brytyjczyków i zaznaczyć swoją obecność na listach przebojów. Pierwsze solowe albumy Björk reprezentowały bardziej taneczną i przystępną wersję jej twórczości. Jednak im dalej w las, tym utwory Islandki stawały się bardziej eksperymentalne i wymagały większej analizy. Dziś artystka wyznacza nowe drogi w łączeniu technologii oraz muzyki. Jako pierwsza na świecie stworzyła projekt muzyczny, który został wydany jako aplikacja. Dodatkowo zaangażowane były w niego sztaby naukowców i informatyków. Dzisiaj jednak nie o tym, ale o wcześniejszej fazie eksperymentującej Björk.
W 2004 roku Björk wydała swój piąty studyjny album, który zatytułowała Medúlla. To łacińskie słowo można przetłumaczyć na szpik kostny lub kręgosłup. W kręgosłupie właśnie Björk upatruje miejsca w ludzkim ciele, w którym znajduje się dusza. Artystka w swoim najnowszym projekcie chciała odejść od dźwięków instrumentalnych oraz komputerowych i zbliżyć się w nim do ludzkiej natury. Postanowiła więc zrealizować swój plan, z którym nosiła się już od swoich nastoletnich lat, i nagrać płytę w całości a capella. W tym celu zaprosiła do współpracy wielu wokalistów oraz beatboxerów. Warstwa audio albumu powstała prawie w całości dzięki użyciu ludzkich wokali. Jedynie w nielicznych fragmentach znalazły się zakamuflowane gitary i basy.
Lirycznie Medúlla skupia się na tematach rodziny, miłości oraz przyjaźni. Artystka chciała stworzyć album, który skupiałby się na jej życiu oraz zmianach w nim zachodzącym. Ważnym aspektem jest tutaj czas jej młodości, beztroski oraz wpływu innych osób na kształtujący się jeszcze umysł. Björk zdradziła, że starała się również uzyskać efekt pewnej pierwotności. Zainspirowały ją pogańskie podania, w których nie istniały technologia, polityka czy nacjonalizm, ale tylko człowiek i natura. Album przywodzić miał na myśl mięśnie, krew i tkanki, ale również jaskinię, w której do jednego głosu dołączają kolejne i tym samym tworzą piękną melodię.
Warstwa instrumentalna (co w tym wypadku brzmi nieco komicznie) Medúlli składa się z wielu głosów, przy których użyto rozmaitych rozwiązań wokalnych. Na pierwszy plan wybij się kontrast między współczesnym beatboxingiem, a rzadko wykorzystywanym w muzyce rozrywkowej stylu klasycznym, który reprezentują liczne chóry - męskie i mieszane. Nie da się również nie zwrócić uwagi na dźwięki, które ciężko sklasyfikować jako wokale. Na albumie wielokrotnie słyszymy pochrząkiwania, warczenia czy nawet krzyki. Stanowią one świetny dialog z ideą pierwotności, którą artystka starała się zrealizować w swoich projekcie. Wokale samej Björk są na siebie wielokrotnie nakładane, co odwołuje się do wyobrażenia wspomnianej wcześniej jaskini.
Ilość wokalistów, którzy pracowali przy powstaniu Medúlli sprawiła, że Björk uznała prezentowanie tego albumu w trasie za zbyt trudne, aby móc oddać w całości jego wizję. Tym samym utwory zawarte na nim można było usłyszeć na żywo zaledwie kilka razy. Jedną z takich okazji była ceremonia otwarcia Letnich Igrzysk Olimpijskich w Atenach. Artystka wykonała wtedy utwór Oceania. Warto również zapoznać się z występem w programie Friday Night with Jonathan Ross, kiedy to Islandka zaprezentowała utwór Who Is It. Towarzyszyli jej wtedy beatboxer oraz dzwonkowa orkiestra.
Serdecznie zachęcam was do zapoznania się z całością Medúlli. Szczególnie polecam skierować uwagę na warstwę audio i wyłapywać z niej poszczególne wokale. Jest to naprawdę magiczne doświadczenie, które może okazać się świetnym startem do zagłębienia się w twórczość Björk. A ta skrywa wiele rewelacyjnych i rewolucyjnych momentów.
W 2004 roku Björk wydała swój piąty studyjny album, który zatytułowała Medúlla. To łacińskie słowo można przetłumaczyć na szpik kostny lub kręgosłup. W kręgosłupie właśnie Björk upatruje miejsca w ludzkim ciele, w którym znajduje się dusza. Artystka w swoim najnowszym projekcie chciała odejść od dźwięków instrumentalnych oraz komputerowych i zbliżyć się w nim do ludzkiej natury. Postanowiła więc zrealizować swój plan, z którym nosiła się już od swoich nastoletnich lat, i nagrać płytę w całości a capella. W tym celu zaprosiła do współpracy wielu wokalistów oraz beatboxerów. Warstwa audio albumu powstała prawie w całości dzięki użyciu ludzkich wokali. Jedynie w nielicznych fragmentach znalazły się zakamuflowane gitary i basy.
Lirycznie Medúlla skupia się na tematach rodziny, miłości oraz przyjaźni. Artystka chciała stworzyć album, który skupiałby się na jej życiu oraz zmianach w nim zachodzącym. Ważnym aspektem jest tutaj czas jej młodości, beztroski oraz wpływu innych osób na kształtujący się jeszcze umysł. Björk zdradziła, że starała się również uzyskać efekt pewnej pierwotności. Zainspirowały ją pogańskie podania, w których nie istniały technologia, polityka czy nacjonalizm, ale tylko człowiek i natura. Album przywodzić miał na myśl mięśnie, krew i tkanki, ale również jaskinię, w której do jednego głosu dołączają kolejne i tym samym tworzą piękną melodię.
Warstwa instrumentalna (co w tym wypadku brzmi nieco komicznie) Medúlli składa się z wielu głosów, przy których użyto rozmaitych rozwiązań wokalnych. Na pierwszy plan wybij się kontrast między współczesnym beatboxingiem, a rzadko wykorzystywanym w muzyce rozrywkowej stylu klasycznym, który reprezentują liczne chóry - męskie i mieszane. Nie da się również nie zwrócić uwagi na dźwięki, które ciężko sklasyfikować jako wokale. Na albumie wielokrotnie słyszymy pochrząkiwania, warczenia czy nawet krzyki. Stanowią one świetny dialog z ideą pierwotności, którą artystka starała się zrealizować w swoich projekcie. Wokale samej Björk są na siebie wielokrotnie nakładane, co odwołuje się do wyobrażenia wspomnianej wcześniej jaskini.
Ilość wokalistów, którzy pracowali przy powstaniu Medúlli sprawiła, że Björk uznała prezentowanie tego albumu w trasie za zbyt trudne, aby móc oddać w całości jego wizję. Tym samym utwory zawarte na nim można było usłyszeć na żywo zaledwie kilka razy. Jedną z takich okazji była ceremonia otwarcia Letnich Igrzysk Olimpijskich w Atenach. Artystka wykonała wtedy utwór Oceania. Warto również zapoznać się z występem w programie Friday Night with Jonathan Ross, kiedy to Islandka zaprezentowała utwór Who Is It. Towarzyszyli jej wtedy beatboxer oraz dzwonkowa orkiestra.
Serdecznie zachęcam was do zapoznania się z całością Medúlli. Szczególnie polecam skierować uwagę na warstwę audio i wyłapywać z niej poszczególne wokale. Jest to naprawdę magiczne doświadczenie, które może okazać się świetnym startem do zagłębienia się w twórczość Björk. A ta skrywa wiele rewelacyjnych i rewolucyjnych momentów.

Komentarze
Prześlij komentarz